THE TRUE STORY OF CATCH ME

Poznajcie Catch Me…


Prawdziwą historię dziewczynki, która podążała ze swoim przyjacielem królikiem przez ich wspólną bajkę.

Królik inspirował i  stał się synonimem pasji do zwierząt,do bajecznych ilustracji , do szytych ręcznie ubranek wykończonych z niespotykaną dokładnością. Drobiazgi składające się w całość takie jak: jedwabne podszewki, kieszonki wyszywane kwiatami  czy maleńkie czapeczki z pomponami zapoczątkowały Catch Me.

Wszystko to rodziło się na poddaszu drewnianego domu ze skrzypiącą podłogą, na której stał wiklinowy pełen kolorowych nici, włóczek i wełenek kufer.Obok niego stała masywna dębowa przeszklona witryna, wypełniona tkaninami poukładanymi wg kolorów niczym tęcza za oknem.Na środku siedziała rozczochrana dziewczynka, która ze skupieniem w blasku popołudniowego słońca przyszywała ostatni perłowy guziczek do maleńkiego wypracowanego króliczego ubranka

swojego przyjaciela.

Królik Leon bo tak miał na imię, nie mogąc się doczekać końcowego efektu i widząc brak zainteresowania jego puszystością ze strony swojej pani, podskakiwał niczym akrobata na wysokość uchylonego witrażowego okna…


Króliki Catch Me są ręcznie szyte, bez możliwości powtórki . Każdy z nich  rodzi się raz jedyny …Mogą być podobne, ale nigdy nie identyczne.

Każdy z osobna ma inny układ pyszczka ,uszek ,łapek… Różnią się kolorem i ilością plamek i łatek na swoim niezwykle miłym mięciutkim futerku .

Catch Me to króliki szyte przez jedną parę rąk, dorosłej już kobiety, która zrobiła wszystko co mogła, żeby szyć oczami dziecka i przede wszystkim nie dać się z obranej drogi zepchnąć na zawsze,bo jak mówił Mały Książę „Jedynie dzieci wiedzą czego chcą”.